| | Ponownie prezentujemy treść oświadczenie Muńka Staszczyka na temat swojego występu podczas XV Dni Pszowa: Drodzy Państwo, wiem, że słowa niewiele tu zmienią... - chciałbym jednak bardzo, z całego serca, przeprosić wszystkich fanów i widzów niedawnego koncertu w Pszowie. Mój stan był skandaliczny, to nie podlega dyskusji, ale - choć jestem na scenie od 28 lat - nigdy jeszcze nic takiego mi się nie przydarzyło. Fani i koncerty, były i są, dla mnie i mojego zespołu, najważniejsze! Niezależnie od tego, czy gramy w Pszowie, czy w Nowym Jorku, nasz poziom zaangażowania jest taki sam - dajemy z siebie maksimum. Współczuję wszystkim, którzy zmuszeni byli oglądać ten żenujący spektakl, w moim wykonaniu. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, ponieważ faktycznie piłem alkohol, ale... mój organizm, po takiej dawce, jaka była, normalnie nie reaguje w ten sposób. Być może - choć nie mam na to dowodów, nikogo za rękę nie złapałem - coś nieprzewidzianego znalazło się w moim drinku. Straciłem zupełnie kontrolę nad swoim organizmem. Straciłem również pamięć, która powróciła do mnie dopiero po kilku godzinach... Czuję się fatalnie... Jeszcze raz, wszystkich bardzo proszę o wybaczenie, a szczególnie mieszkańców Pszowa i tych naszych fanów, którzy przyjechali specjalnie na koncert, z innych miejscowości. Przepraszam, z całego serca, również władze miasta, z Panem Burmistrzem na czele. Obiecuję, że taka sytuacja już nigdy nie będzie miała miejsca - zadbam o to. Bardzo proszę wszystkich o wybaczenie Muniek Staszczyk | |